Braciszkowo

Cytowany Szymek :-)

Po 19:00 wróciliśmy z wycieczki do Aleksandrowa Kujawskiego i do Ciechocinka. Wszyscy głodni więc podjechaliśmy po kebaba :-) Szymek zjadł jednego (na szczęście odłożył bułkę :-) Godzina 20:30 a Szymek stoi pry otwartej lodówce i rozmyśla i szuka...

-Mama, jestem głodny.

-Przecież dopiero co zjadłeś kebaba...

-No co, przecież jestem głomodorem. :-P

 

Po powrocie do domu  wycieczki w zimną sobotę Szymek zaczął kaszleć. Po którymś razie mówi:

-Tata, ja mam chyba świński kaszel. :-) :-)